Tagi

, , , ,


Pozostańmy chwilę przy najnowszym pomieszczeniu, postanowiłam nieco ożywić wnętrze, dodając nieco drobiazgów, sprzętów i bibelotów kuchennych. Poniżej prezentuję swoje najnowsze zdobycze.

WP_20160426_13_39_23_Pro

Zacznę od miedzianych przyborów do gotowania i kubków na relingu. Uważam, że świetnie pasują do miedzianych garnków, które już stoją na kuchni. Wpasowują się w swoją epokę, kiedy to służące szorowały brudne, przypalone gary piachem;)

WP_20160426_13_39_35_Pro

WP_20160426_13_39_31_Pro

Tuż obok sitko i tarka, niestety nie znalazłam miedzianych. Zegarek jest taki sobie, był bardzo tani, średnio wykonany i do tego tarcza przyklejona jest krzywo, ale na razie z braku laku go zostawię.

Srebrna jest również maszynka do mięsa na poniższym zdjęciu, niestety rączka się nie kręci, bo to odlew (ruchomą rączkę mam za to w młynku do kawy, o którym opowiem w następnym wpisie).

WP_20160426_13_39_44_Pro

Obok widać jeszcze wałki do ciasta i puste pojemniczki na potrawy, może wypełnię je kiedyś produktami własnoręcznie zrobionymi z Fimo?;) Kto wie.

W lewym górnym rogu widać porcelanową kurkę do przechowywania jajek. Zakupiłam ją z sentymentu, bo taka sama kura stała w domu mojej babci. Przez lata nie miałam pojęcia, że służy do przechowywania jajek, bo babcia trzymała w niej śrubki, gwoździki i inne metalowe drobiazgi;)

No i chyba najważniejsza rzecz, bez której nie może funkcjonować żadna pani domu, czyli zestaw mop, miotła i wiadro. Tak ulokowane zostały w kuchni.

WP_20160426_14_24_24_Pro

Relingi z przyrządami kuchennymi przykleiłam do ściany zwykłym klejem typu UHU.

WP_20160426_14_23_49_Pro

A tak wygląda kuchnia ze wszystkimi drobiazgami.

WP_20160426_14_23_08_Pro

 

Reklamy