Tagi

, , , , , ,


Parę miesięcy temu pisałam o tym, czym jest Fimo, a także pokazywałam, jakie cuda potrafią z tej masy plastycznej wykonać profesjonalni miniaturzyści. Choć jest wiele rodzajów modeliny termoutwardzalnej, Fimo jest chyba najpopularniejszą.Po pewnym czasie miałam już dość podziwiania i postanowiłam spróbować:) Poczytałam dużo w internecie, obejrzałam masę tutoriali i chyba dojrzałam do tego, żeby stworzyć coś sama. Zacznijmy po kolei.


Couple of month ago I wrote about Fimo. I also showed how marvelous things can be made of this great polymer clay by professional miniaturists. There are many kinds of this material, but Fimo might be the most popular. After a while I admired so many things that I couldn’t resist and decided to try. I read a lot in the  Internet, watched a lot of tutorials and grew up to make something by myself. Let’s start from beginning.

Najpierw musiałam mieć materiał do pracy. Nie byłam pewna, co najpierw ulepić, a jako że kostka Fimo o wadze około 56 g kosztuje ok. 10 złotych, ciężko było mi wybrać konkretne kolory, zdecydowałam się więc na zestaw 24 kolorów po 25 g, na Allegro za około 100 złotych.


At first, I had to buy materials. I wasn’t sure what to make, one Fimo block (56 g) costs around 10 zloties it was hard to decide which colours should I buy, so I bought on-line a set of 24 colours per 25g for 100 zloties.

WP_20160802_20_05_48_Pro

WP_20160809_17_20_22_Pro

Jest kilka rodzajów Fimo. Powyższe to Fimo Soft, przeznaczone dla początkujących. Jest bardziej podatne na modelowanie i bardziej miękkie.Inne rodzaje to Fimo Classic, Professional, Effects czy Liquid – który daje efekt np. płynnej polewy na torcie. Więcej o rodzajach i sposobach tworzenia poczytacie na oficjalnej stronie Fimo.


There are few kinds of Fimo. Mine is Fimo Soft, that is for beginners. It is more easy to make and softer. The others are Classic, Professional, Effects or Liquid – it gives the effect of liquid cover on a cake for example.

Co dalej, a więc potrzebne są odpowiednie narzędzia. Na początek przyda się też dobra podkładka, np. ze szkła. Ja wykorzystałam kafelek, który pozostał mi po remoncie kuchni. Ważne, żeby powierzchnia była gładka i czysta, trzeba myć dokładnie ręce, przecierać je często chusteczkami dla niemowląt (wszystko ładnie się przykleja do nich) i modlić się, aby złośliwe kłaczki kurzu nie zepsuły naszej pracy.


What’s next, you need special equipment. And a smooth surface, e.g. made of glass. I used a tile leftover from my kitchen. It is really important that the surface is smooth and clean, you have to wash hand often and it’s good to use baby wipes to clean everything and pray that no lousy piece of dust attach to our work.

WP_20160802_20_08_42_Pro

Tworzenie miniaturek 1:12 wymaga nie lada precyzji. Profesjonalne youtuberki stosują wiele różnych narzędzi, które pozwalają tworzyć maleńkie detale. Jednym z nich, stosunkowo tanim, jest tzw. sonda do paznokci. Nie wiem dokładnie, jak jej się używa do ozdabiania pazurków, bo to nie moja bajka, ale posiadają one maleńkie końcówki, pozwalające rzeźbić. Za pięć sond zapłaciłam 4,50. Poza tym przydają się wykałaczki, igły, szpilki, szczoteczki do zębów (nadają fakturę), folia aluminiowa. A nawet narzędzia dentystyczne (serio!). Porcję modeliny najlepiej odkrajać specjalnym nożykiem.


1:12 miniatures requires a lot of precision. Professional youtubers use many precise tools that allow to create tiny details. One of them, that is cheap, is a nail dotting pen. I am not sure how to decorate your nails with it, but it goes well with miniatures. I paid only 4,50 for a set of five pens. Also you might as well use needles, toothpicks, pins, toothbrush (to add a texture), tin foil, and even dental tools (seriously)! The polymer clay should be cut with a special knife.

WP_20160802_20_06_59_Pro

 

W ferworze zakupów znalazłam na Allegro narzędzia modelarskie. Wyglądały super, kosztowały 14 złotych, postanowiłam je kupić, ale po otrzymaniu paczki okazały się strasznie wielkie, niestety chyba aż za wielkie do skali 1:12. Trudno, ale czytałam, że nadają się też do dekorowania tortów, może znajdę kiedyś nowe hobby?;)


I was so eager to buy something good, that I bought special tools for modeling, but unfortunately they are too big for 1:12. They were cheap, only 14 zloties, and as I heard they can be used to decorate a cake, maybe some day?;)

WP_20160802_20_06_29_Pro

 

Co dalej, po ulepieniu tego, co chcemy, możemy nadać naszym „produktom” odpowiedni odcień. Nic w naturze nie jest jednokolorowe, marchewka jest trochę brudna, cytryna trochę zielona, banany lekko brązowe. W tym celu używamy pasteli, nie malujemy nimi po naszych „ulepkach”, ścieramy lekko nożykiem odrobinę kredki, a następnie pędzelkiem nakładamy odcienie tam, gdzie chcemy.


Later on, we can add our “products” adequate tone and colour. Nothing is ideal in nature, Carrots are dirty, lemon a little greenish, bananas brown. We used pastels for that, scrubbing a little bit with a knife and then adding to the surface with a brush.

Z pastelami nieco zaszalałam, bo kupiłam 48 kolorów za ok. 40 złotych, ale nie mogłam się oprzeć, wyglądają super.


I spend over 40 zloties for 48 colours, but they were worth it.

WP_20160805_18_46_55_Pro

Kiedy jesteśmy jako tako zadowoleni, wkładamy nasze prace na papier do pieczenia bądź folię do piekarnika na 110 stopni, maksymalnie na pół godziny.

Później możemy polakierować nasze dzieło. Najtańszy lakier można kupić już za 14 złotych (ok. 10 ml). Ja kupiłam większe za 23 (35 ml). Jest lakier błyszczący i półmatowy, postanowiłam wypróbować obydwa, błyszczący nadaje fajny połysk np. na pomidorach, a matowy dobrze wygląda np. na cytrynie.


When we are somehow glad with our work, we put it into oven for half an hour in 110 degrees. Later we can varnish them. The cheapest varnish is for 14 zł, I bought bigger one for 23. There are two kinds glossy, and semi-mat, first one looks good on tomatoes, second is more natural.

Trochę czasu zajęło mi zebranie wszystkiego, wreszcie przystąpiłam do działania. Przy lepieniu z Fimo zawsze należy korzystać ze zdjęcia a jeszcze lepiej z prawdziwego modelu:) Zaczęłam od cytryny.


It took some time to collect everything. When you are making something it’s good to have a picture or a real model. I began with lemon.

WP_20160809_16_43_00_Pro

Utworzyłam kształt za pomocą sond do paznokci, fakturę nadałam wykałaczką, „ogonek” zrobiłam z zielonej modeliny. Potem trochę pomalowałam pastelami, jedną cytrynę musiałam wyrzucić, bo przedobrzyłam.


I made a shape with a nail pen, a texture with a toothpick, added some green at the end, painted it with pastels, one had to be thrown away, because I used to much pastel.

WP_20160809_17_11_20_Pro

Banany wyszły dość kiepsko:)/Bananas are pretty lousy.

WP_20160809_17_20_07_Pro

 

WP_20160809_17_52_30_Pro

Potem zabrałam się za pomidory./Tomatoes were next.

WP_20160809_18_01_52_Pro

WP_20160809_18_15_23_ProWP_20160809_18_16_39_Pro

Na koniec marchewka./And carrots.

WP_20160809_18_39_52_Pro

WP_20160809_18_49_47_Pro

Chciałabym zaznaczyć, że to nie skala 1:12, warzywa są zdecydowanie za wielkie, to raczej skala Barbie 1:6.


I’d like to mention, it is not in 1:12, it’s too big for it, it’s rather 1:6, Barbie scale.

Po upieczeniu i lakierowaniu./After baking and varnishing.

WP_20160809_20_54_39_Pro

WP_20160809_20_54_54_Pro

WP_20160809_20_54_57_Pro

WP_20160809_20_55_04_Pro

WP_20160809_20_55_07_Pro

Na banany lepiej nie patrzcie;) Ale żeby Wam udowodnić, że początki są nie zawsze łatwe, a praktyka czyni mistrza, polecam zobaczyć filmik Sugar Charm Shop (duńska miniaturzystka, jej kanał jest cudowny, przyjaźni się z Akameru Kawaii, o której pisałam tu). Poniżej widać jak wyglądały pierwsze prace w Fimo, a jak można rozwinąć się z czasem.


Don’t look at the bananas;) But I’d like to proof that practice makes master, so please watch this movie of Sugar Charm Shop (Danish miniaturist, her channel is great, she is a friend of Akameru Kawaii that I mentioned before). You can see, how her firs works looked like and how much she improved.

Reklamy